Portrety Firm

Brandschutztechnik Görlitz GmbH

Czarne liczby i czerwone auta

W 2013 roku Andreas Neu przejął firmę Brandschutztechnik Görlitz. Od tego czasu firma stale się rozwija.

od lutego 2018

Görlitz. Dla Andreasa Neu ważna jest retrospekcja. Nie tylko dlatego, że jego firma Brandschutztechnik Görlitz może opowiedzieć historię sukcesu. Firma, jeden z niewielu pozostałych, lokalnie niezależnych producentów, czuje się zobowiązana do kontynuowania tradycji. „To tutaj w decydujący sposób zapisała się historia budowy wozów strażackich w Niemczech“, podkreśla dyrektor Neu.

Gościom lubi cytować swojego ulubionego Henry'ego Forda: „Więcej jest ludzi, którzy się poddają, niż tych, którzy ponoszą porażkę“. Andreas Neu nie poddał się, ani nie poniósł porażki. Był bezrobotny tylko przez bardzo krótki czas, gdy agencja państwowa zlikwidowała dawne zakłady VEB Feuerlöschgerätewerk Görlitz. W 1992 r. został udziałowcem i kierownikiem zakładu, również wtedy, gdy w 1996 r. Iveco weszło w skład nowej spółki Brandschutztechnik Görlitz (BTG). Kiedy w 2012 roku włoski producent pojazdów użytkowych ogłosił wycofanie się z rynku, Andreas Neu postanowił przejąć firmę. „Nie chciałem zniszczenia tradycji wywodzącej się z Görlitz“, mówi 60-latek, który już widzi swojego kompetentnego następcę we Friedrichu, jednym z dwóch synów.

Ojciec już w zeszłym roku przekazał mu pierwsze udziały, jako współpartnerowi. Spółka jest dobrze pozycjonowana na rynku. W ciągu pięciu lat pod kierownictwem Neu liczba pracowników wzrosła z 55 do 65, a w najbliższych tygodniach ma zostać zatrudnionych kolejnych pięciu kolegów. Księgi zamówień na rok 2018 są pełne, niektóre zamówienia składane są już na rok 2019. Ponad 200 nadwozi pojazdów rocznie opuszcza zakład przy Dr.-Kahlbaum-Allee. Kilka miesięcy temu firma BTG otworzyła filię w Reichenbach, gdzie trzech pracowników zajmuje się montażem małych pojazdów. Do końca roku Andreas Neu chce zatrudnić tam ośmiu pracowników. Oddział już pracuje na pełnych obrotach. W Reichenbach ma zostać zrealizowane zamówienie na 140 pojazdów dla Hesji.

Po 2013 r. pracownicy BTG musieli najpierw opracować nowe technologie, ponieważ procesy robocze Iveco były chronione patentem. Ale wszyscy koledzy współpracowali. Andreas Neu cieszy się z tak dobrej atmosfery w pracy, nie robi żadnych cięć w kwestii wynagrodzeń - dzięki temu nie brakuje mu wykwalifikowanych pracowników. „Otrzymujemy dużo podań o przyjęcie do pracy, ale jednocześnie nie mamy prawie żadnych wahań w zatrudnieniu“, mówi. W przypadku wielu skomplikowanych procesów ma to ogromną wartość. Do tego dochodzi wzorcowa współpraca z Commerzbankiem, gdyż w przypadku wszystkich zamówień firma musi najpierw wyłożyć swoje środki, a faktury są opłacane dopiero po przekazaniu gotowych pojazdów. To kwestia milionów na materiały i płace. „Nigdy nie było żadnych problemów z bankiem“, chwali Neu, który sam siebie określa jako „realistycznego optymistę“: „Pełne księgi zamówień są miłe, ale między zleceniem a jego realizacją mogą minąć lata świetlne“. Odczuwa to m.in. w od dawna niedokończonym rozwoju własnej sieci sprzedaży i serwisu.

„Nie mam jeszcze pod dachem całej Republiki Federalnej“, mówi szef, który „jako najważniejszy rynek wskazuje niemieckie gminy“. Pięć lat temu ważne były liczne zamówienia z Rosji, Litwy, Jordanii, a nawet Brazylii, ale obecnie ograniczył ten eksport. „Przede wszystkim nasza siła musi dotyczyć własnego kraju“ - uzasadnia. Teraz jednak nadszedł czas, by zagranica znów stała się celem. „Zaczęliśmy z Południowym Tyrolem w 2017 roku i podpisaliśmy większy kontrakt z Polską na 2018 rok. Teraz znów jeździmy na targi, obecnie na przykład na targi branżowe w Bolzano.“ Jest to ważne dla Andreasa Neu: „W dzisiejszych czasach prawie nigdy nie dochodzi do uzgodnień przy jednym stole, wszystko odbywa się drogą elektroniczną, bezosobowo, na odległość, a przez to jest również powodem nieporozumień. “

Jednak pełne księgi zamówień nie zmniejszają zmartwień dyrektora. Budowa nadwozi dla straży pożarnej wymaga wielu części, a w okolicach Görlitz brakuje dostawców. W dalszym ciągu Brandschutztechnik Görlitz musi wozić wiele materiałów z Drezna, co z logistycznego punktu widzenia nie ma większego sensu. „Ale to się chyba nie zmieni, wręcz przeciwnie - na przeciążonej autostradzie trwa to raczej dłużej niż dotychczas“ - ubolewa dyrektor. W tym względzie jest również realistą, ale optymistycznie dodaje: „Wszystko, co się udaje, udaje się nadal.“

Profil

Branża

budowa pojazdów

 

W Görlitz od

1864

 

Liczba pracowników

50 do 100

 

Lokalizacja

Brandschutztechnik Görlitz GmbH
Dr.-Kahlbaum-Allee 15
02826 Görlitz

Nota prawna Datenschutz Button - Nach oben scrollen Button - Nach oben scrollen